Żeby oszczędzać na jedzeniu, zaplanuj posiłki na cały tydzień, zrób z planu listę zakupów i trzymaj się jej w sklepie. Gotuj większe porcje i mroź część na kolejne dni. Najwięcej pieniędzy zwykle ucieka nie na drogie produkty, tylko na jedzenie, które się psuje, oraz na zamawianie, gdy w lodówce nic nie ma.
W wielu domach, z którymi pracuję, jedzenie to największa pozycja w budżecie. Dlatego pytanie, jak oszczędzać na jedzeniu, wraca na sesjach bardzo często. Dobra wiadomość jest taka, że zmiany są proste i szybko widać ich efekt w budżecie domowym.
Jedzenie kupujemy kilka razy w tygodniu, często bez planu. Co prawda każdy pojedynczy zakup wydaje się mały, ale w skali miesiąca daje dużą kwotę. Co więcej, część produktów kończy w koszu.
Ograniczenie marnowania żywności to jednocześnie oszczędność i mniej wyrzucania. Praktyczne wskazówki na ten temat publikuje Federacja Polskich Banków Żywności.
Raz w tygodniu, na przykład w niedzielę, zaplanuj obiady i kolacje. Najpierw sprawdź, co masz w lodówce i zamrażarce. Następnie ułóż jadłospis tak, żeby te same produkty wykorzystać w kilku daniach.
Na przykład: kurczak pieczony w poniedziałek, sałatka z resztą mięsa we wtorek i zupa na wywarze w środę. Dzięki temu jedno opakowanie wystarcza na trzy posiłki.
Lista zakupów to najważniejsze narzędzie. Kupuj tylko to, co jest na niej, a promocje bierz pod uwagę wyłącznie przy produktach, które i tak wykorzystasz. Poza tym warto pamiętać o kilku zasadach:
Każda dodatkowa wizyta w sklepie to okazja do zakupów spoza listy. Więcej o tym piszę we wpisie jak przestać wydawać pieniądze na zbędne rzeczy.
Kiedy już wiesz, jak oszczędzać na jedzeniu w sklepie, zacznij gotować większe porcje i mroź część na dni, gdy nie masz czasu. To najlepsza ochrona przed zamawianiem jedzenia. Tanie i sycące bazy to kasze, ryż, makaron, rośliny strączkowe, jajka i sezonowe warzywa.
Poza tym warto mieć kilka szybkich dań „awaryjnych” ze składników, które zawsze są w domu. Wtedy zmęczenie wieczorem nie kończy się zamówieniem za 80 zł.
Przede wszystkim zależy to od wielkości rodziny i obecnych nawyków. W praktyce samo planowanie posiłków i lista zakupów często obniżają wydatki o 10–20%. Przy rachunku 2000 zł miesięcznie to 200–400 zł.
Zaoszczędzoną kwotę od razu przelej na oszczędności. Inaczej zniknie na inne wydatki, o czym piszę we wpisie jak oszczędzać pieniądze.
W rodzinie najlepiej oszczędzać na jedzeniu razem, dlatego zaangażuj dzieci w planowanie jadłospisu. Chętniej zjedzą to, co same wybrały. Przygotowuj też drugie śniadania w domu zamiast kupować przekąski w sklepiku.
Jeśli chcesz ułożyć plan wydatków na jedzenie razem ze mną, zapraszam na mini-audyt finansowy. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna, wystarczy umówić termin.
Planuj posiłki na tydzień, rób zakupy z listą i gotuj większe porcje do zamrożenia. Ogranicz liczbę wizyt w sklepie i zamawianie jedzenia.
Nie ma jednej kwoty. Sprawdź swoje wydatki z trzech miesięcy i spróbuj obniżyć je o 10–20% przez planowanie posiłków i listę zakupów.
Tylko wtedy, gdy dotyczą produktów, które i tak wykorzystasz. Promocje na rzeczy spoza listy zwykle zwiększają wydatki.
Planuj posiłki z tych samych składników, sprawdzaj lodówkę przed zakupami i mroź nadmiar. Dzięki temu mniej produktów się psuje.

Dorota Tumkielska
Ekonomistka i coach finansowy dla kobiet. Przez blisko 20 lat pracowała w instytucjach finansowych jako doradca i menadżerka. Pomaga uporządkować budżet i zmienić podejście do pieniędzy.
Chcesz uporządkować swoje finanse?
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i trwa około 30 minut. Pracuję online z całą Polską oraz w Stroniu Śląskim.
Umów bezpłatną rozmowę